,,ROLA NAUCZYCIELA W RAMACH PEDAGOGIZACJI RODZIÓW”

Opracowała: mgr Lilla Ludwikowska
nauczyciel kształcenia zintegrowanegow Szkole Podstawowej w Osieku


W czasach reform na uwagę zasługują coraz częściej pojawiające się dylematy i pytania osób zainteresowanych edukacją dzieci i młodzieży (szczególnie rodziców i nauczycieli). B. Spock i M.B. Rothenberg stwierdzają: “W naszym stuleciu wychowanie dzieci wprawia rodziców w zakłopotanie, ponieważ odeszliśmy od wielu staromodnych przekonań, określających, jaka moralność, ambicje i cechy charakteru chcielibyśmy widzieć u dzieci”. Z pedagogicznego punktu widzenia społeczeństwo jest zainteresowane kształceniem i wychowaniem młodego człowieka –nowego pokolenia, stworzeniem nowego systemu edukacyjnego, który umożliwi mu odnalezienie siebie w chaosie życia, spełnianie się w wybranych przez siebie rolach i postawach oraz tworzenie i działanie dla siebie i innych. Rodzi się więc pytanie: czy nauczyciel powinien wychowywać, ukierunkowywać, kształtować( biorąc pod uwagę rozbieżność celów i stylów wychowawczych pomiędzy nim a rodzicami)? Jeżeli tak, to w jakim stopniu ma prawo ingerować w rodzinę i jak pomóc dziecku “wejść w życie”? Nie ma prostych odpowiedzi na te pytania, a może nie ma ich wcale.... Niemniej trzeba podejmować próby znalezienia na nie odpowiedzi, skoro powierzono nam największy dar-DZIECKO. Dziecko –człowieka, który żyje w społeczeństwie i jest uzależniony od jego praw. Człowieka, który nie może pozostać sam wśród ludzi, ponieważ to oni go kształtują. Osiągnięcie tych zamierzeń byłoby nie możliwe bez ścisłej, systematycznej, rzetelnej i wspólnie ustalonej współpracy nauczyciela wychowawcy z rodzicami wychowawcami. Nie jest to zadanie łatwe, ponieważ każdy człowiek posiada swoje priorytety, światopogląd, sposoby wychowania, a co za tym idzie wartości i cele w życiu( czasem całkiem rozbieżne z poglądami innych).

“Rodziców się oskarża, ale się ich nie szkoli”- stwierdza T. Gordon, nic więc dziwnego, że czasem niechcący rodzice wyrządzają dziecku krzywdę pod przykrywką działania dla jego “dobra”. Dorośli, wymuszając na dziecku taki a nie inny sposób postępowania, czasem nieświadomie programują psychikę dziecka, powodując u niego nawarstwianie się wielu przeciwstawnych emocji, czego późniejszym efektem są z reguły reakcje nieadekwatne do bodźca( nadpobudliwość,

agresja, apatia, zamykanie się w sobie). Ukrywają oni( dorośli) przy tym swój egoizm bądź bezradność wobec problemu, np.: molestowanie seksualne, alkoholizm, bicie, awanturnictwo, wulgarne odnoszenie się, brak opanowania bądź brak reakcji itp. O toksycznych rodzicach pisze S. Forward: “Dziecko jest zdane na łaskę i niełaskę swoich boskich rodziców i tak jak starożytni Grecy nigdy nie wie, kiedy uderzy następny piorun. Niestety dziecko toksycznych rodziców zdaje sobie sprawę, że piorun wcześniej czy później uderzy. Ten strach jest głęboko zakorzeniony i rośnie wraz z dzieckiem. W sercu dorosłego człowieka, który był kiedyś źle traktowany, a teraz jest nawet człowiekiem sukcesu, żyje małe dziecko, które czuje się bezsilne i przestraszone”. Znęcanie się psychiczne czy fizyczne wywołuje w psychice człowieka niekorzystne zmiany, które w przyszłości mogą przenieść się jako zakodowany, podświadomy wzorzec postępowania wobec osób ze swojego otoczenia.

Uświadomienie sobie problemu jest pierwszym krokiem do jego rozwiązania. N.V.Peale ujmuje to w ten sposób: “ Stając się świadomym korzeni swojego problemu, robisz duży krok w kierunku pokonania go. Niemal każdy problem sprowadza się do znajomości rzeczy, wiedzy i zrozumienia” stwierdza również, że “ problem ze swej natury jest dobry, a nie zły, jak się powszechnie zakłada” oraz na pocieszenie dodaje, że “tylko żywi ludzie mają problemy”. Problemy są zatem po to, abyśmy wzrastali. Natomiast wzrastać możemy, stawiając problemom czoła. T. Gordon zastanawia się: “A kto pomaga rodzicom? Co robi się, by wspomóc rodziców w ich staraniach wychowawczych dla uzyskania prawidłowego procesu rozwoju ich dzieci? Gdzie mogą dowiedzieć się, jakie i kiedy popełniają błędy i jak ich uniknąć, względnie jak należałoby postępować właściwie?” Dlatego tak istotnym elementem w procesie wychowania jest ustalenie pewnego konsensusu wychowawczego pomiędzy nauczycielem a rodzicami danego dziecka. Jednym ze sposobów jest organizowanie częstych i w różnych formach prowadzonych spotkań na zasadzie partnerstwa, w celu poszerzenia świadomości o prawach rozwojowych i sposobach oddziaływania na dziecko. Spotkania te pozwalają na bliższe poznanie się,

omówienie drażliwych tematów, wspólne szukanie rozwiązań, dzielenie się swoimi doświadczeniami i korzystanie z literatury bądź wiedzy fachowców-psychologa, pedagoga, lekarza. Oczekuje się więc od nauczyciela kompetencji, skutecznej porady, informacji, głębszego i jaśniejszego przedstawienia problemów dotyczących wychowania i uczenia się. Przyjmuje więc on rolę doradcy.

Ważny jest również sposób, w jaki nauczyciel powinien rozmawiać z rodzicami. G. Koć-Seniuk wskazuje pewne zasady: “ mów krótko, na temat, bez zbytnich dygresji, z wyczuciem i kulturą języka, wiąż pojęcia i terminy tak, aby wyjaśniały myśl przewodnią”. Wskazuje również na to czego powinien wystrzegać się nauczyciel w czasie rozmowy: nie udzielaj rad i wskazówek w formie pouczeń, nie dawaj gotowych rozwiązań, nie tocz sporów, nie stosuj negatywnego diagnozowania, interpretowania i wyrokowania, bagatelizowania, manipulacji i osądzania rozmówcy, niedopuszczania do głosu bądź przerywania wypowiedzi, działania na przekór, omijania wiodącego problemu i poruszania zagadnień nieistotnych.

Każdy nauczyciel powinien dostarczać rodzicom swoich uczniów wiadomości o zjawiskach zachodzących w rodzinie i w szkole, a także uzupełniać ich wiedzę o wychowaniu i rozwoju dzieci. Dzięki takiemu działaniu nauczyciela rodzice wzbogacają swoją wiedzę z zakresu m. in. pedagogiki, psychologii, etyki i socjologii.

Nauczyciel poprzez swoje wykłady powinien uczulać rodziców, aby zdobytą wiedzę o wychowaniu stosowali w praktyce, a także zachęcić ich do ustawicznego samokształcenia.

Pedagogizacja powinna być prowadzona z dużym taktem. Mamy bowiem do czynienia z osobami dorosłymi, które posiadają własne doświadczenia życiowe, w tym także wychowawcze, mają utrwalone poglądy i postawy. Rodzice reprezentują różny poziom kulturalny, moralny i intelektualny.

Jakie tematy należy zatem wybrać na spotkania z rodzicami?

Na pewno omawiające rozwój psychofizyczny dziecka, jego potrzeby, zainteresowania, problemy, kłopoty. Niekiedy sam proces dydaktyczno-- wychowawczy w szkole podsunie nam pewne propozycje. Najważniejsze, aby tematy

były aktualne i przydatne. W każdej szkole działalność zwana pedagogizacją powinna być prowadzona systematycznie. Niektóre szkoły organizują spotkania z rodzicami tylko z okazji wywiadówek, na których nauczyciel mówi przeważnie o przykrych dla rodziców sprawach( złe wyniki w nauce, złe zachowanie), nie troszcząc się o zbliżenie rodziców do spraw wychowawczych. Takie postępowanie budzi niechęć rodziców i złe opinie o szkole.

Nauczyciel w ramach pedagogizacji rodziców powinien zachęcać ich do zwrócenia uwagi na swoje postępowanie, a w razie potrzeby do korygowania go.

Problem związku postaw wychowawczych rodziców z zaburzeniami w rozwoju psycho-społecznym dzieci jest problemem ponadczasowym i ogólnospołecznym. Wyniki przeprowadzonych przez psychologów badań świadczą o powstawaniu zaburzeń w rozwoju dzieci z powodu stosowania wadliwych postaw rodzicielskich.

Rodzina jest naturalnym środowiskiem wychowawczym ukierunkowanym na kształtowanie osobowości człowieka. Zdarza się często, że każdy z rodziców ma inne doświadczenie wyniesione z domu rodzinnego. Konsekwencją jest niejednorodne podejście wychowawcze rodziców do dzieci. Każde z nich ma inne wymagania. Niezbędne jest ustalenie podstawowych zasad właściwego postępowania rodziców w stosunku do dzieci.

Oto osiem zasad :

-Udzielajcie dziecku dużo pochwał;
-Chwalcie wysiłek, a nie wynik pracy;
-Pomóżcie swemu dziecku stawiać sobie realne cele;
-Nie porównujcie wysiłków swego dziecka z innymi;
-Gdy korygujecie postępowanie dziecka, krytykujcie jego działania, a nie samo dziecko;
-Panujcie nad swymi negatywnymi emocjami, złością;
-Powierzajcie dziecku konkretne zadania;
-Okażcie swemu dziecku, że je kochacie;

Psychologowie stwierdzają, że wzorce panujące w rodzinie, charakter więzi emocjonalnych oraz doświadczenia wynoszone z domu w ogromnym stopniu wpływają na osobowość dziecka. Wpływ ten jest tym większy, im młodsze jest dziecko. Powiązania emocjonalne dziecka z rodzicami powodują przejęcie wzorców zachowań i uznanie ich za własne.

I tu wielka rola nauczyciela, który nie dokonując osądzania postaw rodzicielskich wskazuje prawidłową drogę rozwoju dzieci, z której może skorzysta rodzic.

Bibliografia:

1.Spock B., Rothenberg B., Dziecko – pielęgnowanie i wychowanie. PZWL, Warszawa 1989, s.23
2.Gordon T., Wychowanie bez porażek. Rozwiązywanie konfliktów między rodzicami a dziećmi. Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1994, s.7
3.Forward S., Toksyczni rodzice. Agencja Wydawnicza Jacek Santorski & Co, Warszawa 1989, s.18
4.Peale N.V., Możesz, jeśli myślisz, że możesz. Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa 1996, s.35 i 48
5.Łobocki M., Współdziałanie nauczycieli i rodziców w procesie wychowania. Nasza Księgarnia, Warszawa 1985, s.153