WPŁYW POSTAW RODZICIELSKICH NA OSOBOWOŚĆ DZIECKA

Opracowała Mariola Marchlewska nauczyciel Szkoły Podstawowej w Zawidzu Kościelnym

 

Zaangażowanie rodziców w sprawy wychowania ma decydujące znaczenie dla przyszłych losów dziecka, dla kształtowania się jego niepowtarzalnej jednostki, przejawiającej określony poziom zdolności czy specyficzne cechy charakteru. To kształtowanie rozpoczyna się od najwcześniejszych momentów życia dziecka, a przygotowuje się jeszcze przed jego narodzeniem. Ogromne znaczenie mają pierwsze lata życia dziecka dla jego przyszłości oraz rola rodziców w tym okresie rozwoju jako budzących i kształtujących jego możliwości rozwojowe.

Szczególna uwagę należy zwrócić na drugi rok życia dziecka, gdy dziecko opanowało już sztukę chodzenia i doskonali ją, a możliwość poruszania się podsyca jego ciekawość i pasję poznania. Mowa dorosłych zaczyna być dla niego coraz bardziej zrozumiała i ono samo staje się zdolne do wypowiadania coraz większej liczby słów i porozumiewania się z otoczeniem. Równocześnie jest to okres krytyczny dla rozwoju uczuć i kształtowania się zdolności przywiązania. Pojawia się też uczucie zazdrości, tworzy się poczucie własnej odrębności, które dziecko manifestuje słowem "nie" i oporem wobec dorosłych. Ponadto w związku z ruchliwością i ciekawością dziecka- pojawia się często nie ze strony dorosłych. Konieczność zaś wdrożenia różnych nawyków, np. higienicznych, powoduje, że dziecko często słyszy słowo "musisz". Napotyka więc wiele nakazów i zakazów. Zaczynają się kształtować podstawy pod dalszy rozwój społeczny i usamodzielnienie się dziecka.

W tym okresie ujawniają się różnice między rodzicami ze względu na sposób postępowania z dzieckiem, które ważą na dalszym jego rozwoju. W stosunku do niemowląt rodzice postępują bardzo podobnie, natomiast w drugim roku życia dziecka ujawniają się wyraźnie różnice w postawach wychowawczych rodziców. Potem już postawy te nie zmieniają się w sposób zasadniczy i powodują, że powstające między dziećmi różnice dotyczące np. ich sprawności umysłowych oraz rozwoju społecznego utrwalają się. Na podstawie różnych badań wiadomo, że coraz większe znaczenie przywiązuje się do pierwszych lat życia dziecka ze względu na dalszą prognozę rozwoju psychospołecznego.

W okresie tym rodzice stanowią dla dziecka wzory osobowe, wzory do identyfikacji. Rodzice oddziaływują w sposób nie tylko zamierzony, ale i niezamierzony, samą swoją obecnością, postępowaniem, sposobem odnoszenia się do siebie nawzajem i do dziecka.

Stosunek emocjonalny do dziecka, odbijający się w sposobie postępowania z dzieckiem i myśleniem o nim, nazywamy postawą rodzicielską.

W postawach wychowawczych wobec dziecka rodzice mogą różnić się między sobą dość krańcowo. Można wyróżnić postawy rodzicielskie zarówno wychowawczo właściwe, jak i niewłaściwe ze względu na skutki z punktu widzenia zdrowia psychicznego dziecka.

Poznanie typologii postaw rodzicielskich właściwych i niewłaściwych sprzyja uzyskaniu dobrych wyników wychowawczych i zapobiega powstawaniu zaburzeń osobowości.

Właściwe postawy rodziców sprzyjają kształtowaniu się pożądanych zachowań u dzieci. Są to takie postawy jak:

Akceptacja dziecka. Rodzice przyjmują dziecko takim, jakie ono jest, z jego cechami wyglądu zewnętrznego, usposobieniem, możliwościami umysłowymi itp. Rodzice dziecko kochają, chwalą je , w wypadku niegrzeczności- ganią jego zachowanie, ale nie potępiają jego osoby. Poznają jego potrzeby i zaspakajają je. W tych warunkach ma ono poczucie bezpieczeństwa i jego rozwój przebiega prawidłowo. Dziecko rośnie wesołe, przyjacielskie, miłe, usłużne, a dzięki poczuciu bezpieczeństwa- odważne.

Współdziałanie z dzieckiem. Dziecko uczestniczy w życiu rodzinnym, w pracy domowej i rozrywkach takich, które są dostosowane do jego potrzeb, możliwości fizycznych i wieku. Nawiązuje ono w ten sposób stały kontakt uczuciowy i współuczestniczy w różnych zajęciach z rodzicami, które przeradzają się później w dyskusję i wymianę poglądów. Dziecko staje się ufne wobec rodziców, zwraca się do nich po rady i pomoc, jest zadowolone z pracy i rezultatów swoich wysiłków, zdolne do współdziałania i podejmowania samodzielnych zobowiązań.

Zapewnienie dziecku rozsądnej swobody. Dziecko przechodzi różne fazy rozwojowe. Pozornie oddala się z wiekiem od rodziców, ale istnieje więź psychiczna, uczuciowa i wzajemne zaufanie. Rodzica stwarzają okazje do zaspakajania dziecięcej potrzeby , aktywności i samodzielności. Gdy jest starsze, rodzice dyskretnie, z daleka kierują dzieckiem, znając jego zainteresowania, wiedzą, czy czyta, jakie filmy ogląda. Znają jego kolegów i przyjaciół, wiedzą dokąd i z kim idzie i kiedy wraca. W tych warunkach staje się ono uspołecznione, rozsądne, łatwo przystosowuje się do różnych sytuacji społecznych.

Uznanie różnych praw dziecka. Rodzice unikają specjalnej dyscypliny i rygoru, oczekują od dziecka dojrzałego zachowania się i zawsze są chętni, aby mu w tym pomóc. Przejawiają szacunek dla jego indywidualności. Podsuwając mu różne swoje sugestie nie narzucając i nie przymuszając. Nie robią awantur. Umieją być przyjacielem dziecka, poważnie traktując jego wszystkie przeżycia, jak to czynią wobec innych dorosłych członków rodziny. Dziecko ma pozytywną, ale realistyczną ocenę swojej wartości, jest zdolne do wykonywania czynności z własnej inicjatywy; staje się odpowiedzialnym członkiem, jest lojalne i solidarne.

Niewłaściwe postawy rodziców powodują ujemne skutki wychowawcze, objawy nerwicowe, zachowania aspołeczne czy antyspołeczne.

Postawa odtrącająca. Dziecko jest dla rodziców ciężarem. Żywią do niego urazę, często za to, że nie spełniło ich oczekiwań. Stale je krytykują, kierują nim stosując rozkazy, surowe kary i depresje. Taka postawa kształtuje u dziecka agresję, nieposłuszeństwo, uciekanie się do kłamstwa. Staje się przyczyna aspołecznego zachowania lub też wywołuje reakcje nerwicowe, jak: lękliwość, bezradność, tik, obgryzanie paznokci, moczenie się itp.

Postawa unikająca. Obojętność rodziców wobec własnego dziecka powoduje, że kontakt z nim jest luźny, ograniczony do minimum. Pozornie są liberalni, a w rzeczywistości bardzo niedbali. Bywają też zupełnie beztroscy, aż do braku odpowiedzialności. Cechuje ich brak zainteresowania sprawami dziecka, które jest zostawione i nie bierze udziału we wspólnych zajęciach, pracach i przyjemnościach. Taka postawa powoduje, że dziecko staje się uczuciowo niestałe, niezdolne do koncentracji w nauce, nieufne, a nawet bojaźliwe, łatwo popada w konflikty ze szkołą i rodzicami.

Postawa nadmiernie ochraniająca. Rodzice chronią dziecko przed każdym samodzielnym wysiłkiem, pracą i odpowiedzialnością. Ustawiczne pobłażanie, przesadna opieka, usuwanie z drogi każdego ryzyka, " cieplarniana atmosfera", powoduje w rezultacie to, że dzieci wyrastają na jednostki bierne, bez inicjatyw, a czasem odwrotnie: Zarozumiałe, zuchwałe i samolubne.

Postawa nadmiernie wymagająca. Rodzice stawiają dzieciom maksymalne wymagania. Dziecko jest pod presją przesadnych wymagań rodziców i nie może im sprostać. Rodzice zaś krytykują je, zmuszają do wysiłku ponad możliwości dziecka. Wywołuje to bunt i protest dzieci i młodzieży. Sprzyja kształtowaniu się takich cech, jak brak wiary we własne siły, niepewność, lękliwość, obsesje.

Postawy rodzicielskie sprzyjają rozwojowi pewnych cech zachowania się dzieci. Dobre, właściwe postawy rodziców decydują o pełnym rozwoju możliwości dziecka. Dzieje się tak dlatego, że właściwe postawy rodziców, jak akceptacja dziecka, współdziałanie z nim, dawanie mu swobody odpowiedniej do wieku, oraz poszanowanie, uznawanie jego praw jako członka rodziny bez przeceniania czy niedoceniania jego pozycji, zaspokajają podstawowe potrzeby psycho - społeczne dziecka i nie prowadzą do powstawania zaburzeń w jego zachowaniu. Natomiast takie postawy, jak odrzucanie dziecka, unikanie z nim kontaktu, nadmierne ochranianie czy nadmierne wymaganie i zmuszanie, udaremniają zaspokajanie podstawowych potrzeb psycho - społecznych: potrzeby doznawania życzliwości i miłości, współdziałania, aktywności i samorealizacji oraz potrzeby godności, poczucia własnej wartości. Niezaspokojenie którejś z tych potrzeb znajduje swój wyraz w pojawianiu się początkowo zaburzeń w wychowaniu dziecka, a po jakimś czasie trwałych, ujemnych rysów osobowości. I tak np. oparte na dystansie emocjonalnym postawy odrzucające i unikające kontaktu prowadzą do zachowań aspołecznych czy antyspołecznych, zaś postawy oparte na nadmiernej koncentracji emocjonalnej na dziecku-jak nadmierne ochranianie, wymaganie i zmuszanie, powodują rysy nerwicowe w zachowaniu dziecka, poczucie mniejszej wartości itp. Rysy nerwicowe w zachowaniu dziecka mogą pojawić się także w przypadku ostrych kontrowersji między rodzicami.

Rodzice najczęściej nie dostrzegają związku między własnym postępowaniem, a zachowaniem się dziecka. Tymczasem w kontaktach z rodzicami dziecko tworzy sobie obraz własnego "ja". Obraz własnego "ja" i poczucie własnej wartości rozwija się pod wpływem aprobaty osób znaczących w otoczeniu dziecka, a rodzice są pierwszymi znaczącymi osobami w jego życiu.

Decydujący wpływ na kształtowanie się obrazu własnego "ja" dziecka mają postawy rodziców. Mając czułych rodziców o właściwych postawach dziecko nabiera o sobie dobrego mniemania. Przy podejściu surowym i krytykującym dziecko odczuwa lęk, ocenia siebie samo negatywnie.

Szczególnie niekorzystne na kształtowanie się obrazu właściwego "ja" oraz poczucia własnej wartości odbijają się postawy nadmiernie krytykujące i wymagające oraz nadmiernie ochraniające. Przy postawie zbyt wymagającej rodzice nie odtrącają dziecka, a przeciwnie, są na nim nadmiernie skoncentrowani i starają się pociągnąć je do wzoru idealnego dziecka, jakim chcą aby się stało. Czasem za wzorem tym kryją się własne nie zrealizowane pragnienia. Otóż dziecko przy takiej postawie rodziców łatwo rozwija w sobie poczucie mniejszej wartości, gdyż czuje się nie dość dobre. Natomiast przy postawie nadmiernie ochraniającej rodzice widzą w nim wzór doskonałości i będąc bezkrytycznym wobec niego, uniemożliwiają mu realistyczną ocenę siebie samego, sprzyjając wytwarzaniu się nadmiernej ufności we własne siły, przecenianiu własnych możliwości.

Przy niewłaściwych postawach rodziców nie może się więc rozwinąć u dziecka realistyczna ocena samego siebie - w czym ono jest dobre, a w czym przejawia niedostatki. Ocena realistyczna pozwala na akceptację samego siebie - mimo istniejących braków, niedostatków czy wad, co oczywiście nie przeczy możliwości ich korygowania. Są jednak pewne właściwości, których zmienić nie można, a trzeba się jedynie z nimi pogodzić, zaakceptować je. I to właśnie mogą ułatwić dziecku rodzice o dobrze rozwiniętych postawach rodzicielskich.

Dla rozwoju osobowości społecznej dziecka ważne jest, w jakiej rodzinie ono wyrasta: czy jest to rodzina mała, czy szersza - obejmująca najstarsze pokolenie - a więc trzypokoleniowa, czy dziecko jest jedynakiem, czy ma też rodzeństwo itd. Ale bez względu na to, jaka jest ta rodzina - najważniejsze znaczenie dla dziecka mają rodzice i to nie tylko dlatego, że oni podejmują świadomą pracę wychowawczą, ale już swoją obecnością dostarczają dziecku wzorów zachowania. Na początku dziecko naśladuje postępowanie rodziców, a następnie w dużej mierze identyfikuje się z nimi.

Już od pierwszych dni życia dziecko sygnalizuje potrzebę kontaktu z rodzicami - z obojgiem rodziców, a więc z matką i ojcem. Przez długi czas w badaniach koncentrowano się na roli matki, nie doceniając ważności ojca. Badań nad rolą ojca i skutkami niedoboru opieki ojcowskiej było dotychczas niewiele. Przeprowadzone dotychczas badania wskazują na ujemne skutki niedoboru opieki ojcowskiej dla kształtowania się osobowości dzieci, a szczególnie chłopców. Dzieci wychowywane przez ojców, w porównaniu z dziećmi wychowywanymi przez oboje rodziców, ujawniały więcej zaburzeń zachowania, okazywały słabsze przystosowanie się do sytuacji poza rodziną, większą zależność od dorosłych, lękliwość i wrogie nastawienie wobec innych dzieci. Chłopcy byli w swoim zachowaniu mniej chłopięcy, mniej męscy. Zdarza się, że mali chłopcy zachowują się jak dziewczynki, używając żeńskich form gramatycznych typu: " zrobiłam", " chodziłam", itp. Dzieje się tak wtedy, gdy w rodzinie, w której wychowuje się chłopiec, występuje przewaga kobiet. A więc dzieckiem zajmuje się matka, babcia, a czasami jeszcze inna kobieta, a ojciec jest nieobecny, bądź odsunięty od dziecka tak, że nie pełni swej rodzicielskiej roli. Tego typu postępowanie utrudnia dziecku proces socjalizacji i może przyczynić się do powstawania komplikacji w kształtowaniu osobowości społecznej, a nawet zaburzeń w późniejszym współżyciu seksualnym.

Identyfikacja, utożsamia się pod różnymi względami dzieci z ich rodzicami i przejmowanie wzorów postępowania rodziców staje się początkiem przyswajania sobie przez dziecko norm społecznych w ogóle. Należy też zauważyć, że wychowując się w rodzinie pełnej dziecko ma możliwość nie tylko podstawowej identyfikacji z rodzicami tej samej płci oraz odróżnienia się od rodzica płci przeciwnej. Do pewnego stopnia dziecko może się identyfikować w zakresie niektórych cech wzoru osobowego z rodzicami płci przeciwnej. Taka identyfikacja na "krzyż" w zakresie niektórych cech wydaje się pożądana. Np. dziewczynce odpowiedni wzór osobowy ojca ułatwi poleganie na samej sobie, a w przyszłości zrozumienie potrzeb swych synów. Podobnie dla chłopca przejęcie się wzorem osobowym matki pozwoli w przyszłości na lepsze zrozumienie żony i córek.

Oddziaływanie nieco inne dla dziewczynek, niż dla chłopców rozpoczyna się zazwyczaj już w drugim roku życia. Dorośli i starsze dzieci w sposób zróżnicowany zaczynają się odnosić do małych chłopców i do dziewczynek, akcentując wybiórcze zachowanie odpowiadające płci dziecka. Ojciec w czasie zabaw z synem bywa bardziej szorstki, męski, wybiera zabawy, które przyjęło uważać się za męskie (siłowanie, boksowanie itp. ), w każdym razie zachowuje się inaczej niż podczas zabawy z córką. Także zabawki kupowane przez dorosłych różnią się zwykle w okresie poniemowlęcym- chłopcy otrzymują pojazdy różnego rodzaju, a dziewczynki lalki, mebelki itp.

Oddziaływanie wychowawcze w wielu kulturach stawia większe wymagania dziewczynkom, a od chłopców wymaga się raczej dzielności, inicjatywy, polegania na sobie. Przyjmowanie określonej identyfikacji płci przez dziewczęta i chłopców nie jest sprawą obojętną dla życia społecznego, a szczególnie dla rozwoju współczesnej rodziny. W zależności od tego, jakie cechy postępowania przejmie syn od ojca, w jakim stopniu zidentyfikuje się w roli męża i ojca- taki będzie w przyszłości jako mąż i ojciec. Ważne jest także, czy w ogól będzie miał się z kim identyfikować, wychowując się np. w rodzinie niepełnej.

Rozwój i osiąganie tzw. dojrzałości uczuciowej jest również związane z klimatem rodziny, w której wzrasta dziecko. Jest to sprawa bardzo indywidualna. Bywają osoby dorosłe bardzo infantylne, co pozwala przypuszczać, że zatrzymały się one na pewnym poziomie rozwoju uczuć w dzieciństwie. A przecież reakcje uczuciowe rozwijają się i doskonalą przez doświadczenia w coraz to nowych sytuacjach i dzięki gromadzeniu tych doświadczeń. Podstawową rolę pełnią tu rodzice i rodzeństwo, a następnie grupa rówieśnicza. W kontaktach społecznych początkowo na terenie rodziny, a później i poza nią dziecko osiąga kolejno pewne poziomy rozwoju uczuciowo- społecznego, które można określić w kategoriach: ile bierze, a ile daje z siebie, czy wnosi coś do grupy w której żyje. Nie trzeba dodawać, jak ogromnie ważna jest ta sprawa w kontaktach rodzinnych, uczuciowych z żoną i z dziećmi, kiedy w przyszłości nasz dzisiejszy maluch sam założy rodzinę.

Po prostu już w kręgu rodzinnym uczymy się zauważać i szanować potrzeby i wartości innych, a na podstawie tych rozpoznań możemy obarczać innych oraz dzielić pewne dobra z poczuciem sprawiedliwości- niezależnie od tego, czy przewidujemy, że sami zostaniemy obdarowani, czy nie, a więc bez oczekiwania wzajemności. Do tego rodzaju uczestnictwa dziecko dojrzewa pełniej w wieku szkolnym, a doskonali się w późniejszych latach. O najwyższym poziomie uczuć społecznych świadczy taki, który nazywamy twórcząwspółpracą. Polega ona na przekazywaniu twórczych wartości wyższych niż potrzeby członków grupy i czerpaniu satysfakcji z własnego wkładu. Dziecko w okresie dorastania ma większe możliwości twórczej współpracy, jeśli wzrasta w rodzinie pełnej, z której członkami identyfikowało się od dzieciństwa, tworzy wspólną grupę, powiązaną związkami uczuciowymi. Szczególnie jeśli rodzina ta pragnie osiągnąć jakiś wspólny , nadrzędny cel, a nie przejawia jedynie postaw konsumpcyjnych.

Aby takie oddziaływanie wzorów rodzinnych było możliwe dziecko- musi być zainteresowane wzorami osobowymi rodziców. Obserwacja matki czy ojca przez dziecko umożliwia mu wzbogacenie swojego repertuaru zachowań o nowe sposoby postępowania, może skłonić je do pewnego wyboru. Może też wpłynąć na panowanie dziecka nad swym zachowaniem, oczywiście jeżeli ojciec lub matka są osobami, z którymi dziecko identyfikuje się nie tylko w roli mężczyzny i kobiety, ale i ogólnie jako człowieka. I tu chciałabym zwrócić uwagę na sprawę, która wydaje się zrozumiała sama przez się, a przecież jest tak bardzo niedoceniona, żeby nie powiedzieć pomijana w wielu rodzinach: małe dziecko no ogół chętnie i spontanicznie identyfikuje się ze swoimi rodzicami, bo są oni najważniejszymi osobami ich dziecięcego świata; starsze dzieci także pragną tej identyfikacji- ale niestety nie zawsze wzór rodzicielski jest taki, jaki być powinien.