SCENARIUSZ SPOTKANIA z OKAZJI DNIA MAMY I TATY 
przeprowadzony w Zespole Szkół Katolickich w Sieradzu
przez klasę II
Opracowała: Jolanta Przezak


CELE:
- uczeń:
-
wyraża uczucia swym najbliższym
- potrafi zaprezentować przed publicznością swe umiejętności sceniczne
- kształci wrażliwość literacką

W przeddzień uroczystości dzieci, pod kierunkiem nauczyciela, przygotowały poczęstunek dla swych rodziców. Upiekliśmy torty, które przed występem poustawialiśmy na stołach przykrytych białymi obrusami i udekorowanymi kwiatami.

Recytacje poprzedzał występ dzieci w strojach sieradzkich. Były to tańce i przyśpiewki sieradzkie, których dzieci nauczyły się na zajęciach tanecznych w ciągu roku. Recytacje wierszy oparte były o podkłady z muzyką Irlandii.

1. Dziecko 1

Witamy serdecznie wszystkich rodziców przybyłych na dzisiejsze spotkanie. A okazja jest wyjątkowa, bo dziś wszystkie mamy i tatusiowie obchodzą w naszej szkole swoje święto.

2. Dziecko 2

Ach, jak dobrze mieć dzieciaki!
Przyznajcie to sami. W końcu to przecież dzięki nam obchodzicie, kochani rodzice, Święto Mamy i Taty.
Bez dzieciaków, nikt z Was nie byłby mamą i tatą .
Ale i dorosłym też być warto. Tak jak dziś - gdy dookoła życzenia, całusy i kwiaty!

3. Dziecko 3

Dzisiaj Dzień Mamy! Mojej Mamy!
I wszystkich Ojców na świecie!
Niosę dla mamy z ogródka kwiaty.
Co swoim tatom niesiecie?
Kwiatka nie macie?
Zarzućcie tacie na szyję swe ręce.
Mówcie do ucha: Tatku, posłuchaj!
Kocham Cię najgoręcej!

4. Dziecko 4

Ja wiem mamo, ile troski
W każdy dzień włożyć trzeba
Ile pracy, by z gałązki
Piękne kiedyś rosły drzewa!

Piosenka W zieleni łąka...

5. Dziecko 5

Mama i tata - ileż te słowa mają w sobie treści.
Z nimi związane są nasze najpiękniejsze chwile życia.
Nasze zabawy, radości, marzenia.
Każdy z nas chowa w sercach wdzięczność za to, że daliście nam najpiękniejszy dar - życie!
Przyjmijcie dziś od nas kochani rodzice najlepsze życzenia wyrażone w wierszach, piosenkach i inscenizacji.

Razem BABA JAGA U DENTYSTY! (wg I. Dębczyńskiej)

Na scenie biały parawan, fotel przykryty białym prześcieradłem, kwiaty cięte i doniczkowe, na stole wiertarka, szczypce, maska przeciwgazowa, kleszcze. Słychać Poranek E. Griega. Dziewczynka-dentystka kręci się koło kwiatów.

Dziecko 1

Przyszła wiosna, świat się śmieje,
że aż słońce
i od rana w każdej z klas
już roztacza złoty blask.
Szkoła okien ma 103
Każde świeżo malowane,
W każdym z okien słońce lśni,
W ten majowy, ciepły ranek.

Dziecko 6

W jednym z okien stoi pani
Ma na sobie fartuch biały,
Dobrze znana wam kochani.
Oj, z ta panią nie ma żartów!
Ma wiertarkę szczypce, kleszcze,
ledwo siądziesz na fotelu,
Już się pocisz i masz dreszcze,
To ze strachu przyjacielu.

Dziecko 3

Ale spójrzmy na dentystkę,
jak się cieszy każdym listkiem,
kiedy skacze, jak wiewiórka,
ze szczypcami wokół biurka.

Dziecko 4

Nagle z wyciem,
Jak huragan przez otwarte okno wpada
na swej miotle Baba Jaga!

Dentystka

Próbuje posadzić wiedźmę na fotel

Proszę siadać tu na fotel!

Baba Jaga

Pani chyba ze mnie drwi!
Baba Jaga na fotelu?
A niech mnie usmażą w kotle,
W lochu, czy tez na weselu!
Siedzę tylko na swej miotle!

Dentystka

Jeśli kogoś zęby bolą
Ucznia, czy też uczennicę
Czy też panią czarownicę,
Każdy pacjent chce czy nie
musi tutaj słuchać mnie.
Ja tu zresztą mam uwagi
co do pani Baby Jagi.

Razem

Grożą palcem Babie Jadze

Przed wizytą u dentysty
ząbek w ząbek ma być czysty!

Baba Jaga

Co noc myje przed dwunastą
łysą szczotką, czarną pastą,
płuczę wodą z kropli trutki,
aby oddech mieć świeżutki.

Dentystka

Właśnie, właśnie czuję już !
Tym oddechem, teraz wierzę,
można uśpić ze sto Śnieżek!
Muszę szybko włożyć maskę,
teraz wziąć do ręki kleszcze.

Baba Jaga

Tylko nie to, będę wrzeszczeć!

Dentystka

Jak się boi czarownica!
Dziura w zębie jak piwnica.
Ząb się rusza, twarz jak bania,
nie obejdzie się bez rwania.

Dziecko 4

Już za kleszcze brała gdy,
Ktoś zapukał cicho w drzwi.

Dziecko 1

Proszę pani stomatolog,
bardzo mnie, nie, już nie bolą.

No to dam już pani spokój.
Może przyjdę w przyszłym roku.

Dentystka pochyla się nad wiedźmą

Baba Jaga

Ach, ulituj się dentystko,
Ten ząb dla mnie,
to jest wszystko.
Ja tym zębem od stuleci
w wielu bajkach straszę dzieci!

Dentystka

Niechże pani już nie zrzędzi,
Przystepuję do oględzin.
Brak higieny czarownico,
zawsze kończy się próchnicą!
A co pani zwykle jada?

Dziecko 3

Pewnie ściany swojej chatki,
A wiec piernik, czekolada
i marcepanowe kwiatki.
Dywan z bezów, schody z lodów.

Dentystka

Nie rozumiem na co liczy
ten co tyle je słodyczy.

Dziecko 4

Nagle słychać wielki huk,
Aż dentystka leci z nóg.

Dziecko 6

Ja zostałem tu wepchnięty,
Przez piegusa, znaczy Szpilę,
Mnie wypadła jedna z plomb,
Ale to jest mleczny ząb,
No i sama pani przyzna,
że już niknie opuchlizna.
Mam się martwić mlecznym ząbkiem?
Może pójdę zmoczyć gąbkę?

Dentystka

Nie czas teraz na gadanie,
trzeba wiedźmo ząb wyleczyć.
Zaczynamy borowanie...
Nawet pani nie poczuje,
to jest nowy typ wiertarki.
Zaraz wiertło przyszykuję.

Razem

Powiedz, powiedz nam wiertarko
Co wydajesz miły warkot,
czy widziałaś taką dziurę?
A więc nie ma na co czekać,
Gdy przed nami jest ów siekacz.
Co za ząbek, co za dziura!
Hip, hip, hura! Hip, hip, hura!

Zaglada przez ramię dentystki

Dziecko 3

Gwałtu, rety, co się dzieje?
Babie Jadze ząb jaśnieje!

Dentystka podaje wiedźmie lustro

Baba Jaga

Jestem piękna jak kelnerka
z jadłodajni roczny zraz
dokąd wchodzisz tylko raz!

Dentystka

Teraz wiedźmo, nim odlecisz
do swej chatki na moczarach
wyjmij księgę i zanotuj:

Razem

Jeśli nie chcesz mieć kłopotów
przez rok cały w skwar i ziąb
co dzień musisz myć swój ząb!

Dzieci biorą szczoteczki, Baba Jaga tańczy z dentystką. Wszyscy śpiewają piosenkę ,,Wczesnym rankiem''.

Dziecko 6

Ze wszystkich kwiatów świata
Chciałbym dziś zerwać słońce
I dać rodzicom w darze
Złociste i gorące!
Słońce jednak daleko,
Nie martw się Tato! Mamo!
Narysowałem drugie
Jest prawie takie samo.
Teraz Was wycałuję
Jak umiem najgoręcej
Bo tak Was kocham bardzo,
Że chyba nie można już więcej!

Muzyka irlandzka. Dzieci kolejno biorą kwiaty dla swych rodziców i składają indywidualne życzenia. Poczęstunek rodziców wypiekami ich dzieci.


Ewaluacja

Po uroczystości poprosiłam rodziców (obecnych 11 osób) o krótką ocenę spotkania. Rodzicom szczególnie mocno przypadła do gustu inscenizacja w wykonaniu ich dzieci, która, jak twierdzili, rozbawiła ich do łez. Docenili także wkład pracy nauczyciela w przygotowanie uroczystości ku ich czci. Rodzice chwalili smak tortów, twierdząc, że taka forma poczęstunku, była dla nich miłą niespodzianką.